Więcej niż smak: etyczna strona filiżanki kawy

Nie ma takiej dziedziny życia, ani nawet codziennego nawyku, w którym nie mielibyśmy możliwości postępować w sposób mniej lub bardziej odpowiedzialny. Czasami decyzje są trudne, czasem niejednoznaczne, ale bywają też banalnie proste, kluczem jest świadomość.

Weźmy na przykład czynność tak powszechną i zwyczajną jak picie kawy. Czy można podchodzić do niej w oparciu o inne wyznaczniki niż smak? Cena? Kolor opakowania?

kawa

Kawa jest rośliną wymagającą specyficznych warunków klimatycznych, które występują między zwrotnikami, w tzw. „pasie kawowym”. Obszar ten obejmuje państwa rozwijające się i ubogie, w których możliwość zysku jest większym priorytetem niż racjonalne rolnictwo i troska o środowisko. W krajach tych, pod nowe plantacje kawy, w sposób zupełnie nieodpowiedzialny karczuje się lub wypala ogromne obszary bezcennych dla naszego wspólnego klimatu lasów. Ze względu na duży popyt na ziarna i brak systemowej opieki zdarza się, że przy pozyskiwaniu plonów pracują dzieci. Nie mamy zbyt wielu narzędzi, by wpłynąć na władze i właścicieli tamtejszych terenów, ale możemy wspierać tych, którzy nie prowadzą agresywnej, rabunkowej gospodarki, płacą uczciwie pracownikom, nie zatrudniają dzieci, respektują prawa człowieka i uprawiają ziemię w sposób zrównoważony.

Kawa kupowana z takich źródeł posiada oznaczenie certyfikatu Fair Trade, BIO, Rainforest Alliance, Organic, UTZ. Bywa droższa, natomiast świadomość, że pozwala ludziom  w łańcuchu dostaw żyć w godnych warunkach jest tego warta.

kawa z mlekiem

Jeśli ktoś lubi kawę z mlekiem to w pierwszej kolejności namawiam do kupowania mleka ze zrównoważonych gospodarstw, gdzie krowy pasą się na trawie i mają warunki bliższe naturalnym. Jeśli dodatkowo jest opcja wyboru opakowania, to zamiast kartonu lepiej wybrać szkło¹.

W drugim kroku zaprosiłabym do eksperymentów z mlekami (czy raczej napojami) roślinnymi. Ponieważ nie zawierają laktozy ani kazeiny mogą się okazać zbawienne dla osób, które niekomfortowo czują się po krowim mleku. Mleko na bazie owsa czy orzechów, soi, kokosa może mieć różny ślad węglowy i wodny², więc warto się zapoznać z szacunkami, bo może się okazać, że polskie mleko jest pod tym względem korzystniejsze niż gotowe mleko kokosowe sprowadzane z innej części świata.

ahmadreza-rezaie-eU2s_fonJkg-unsplash

Mleko roślinne bardzo prosto można wykonać samemu w domu, zyskując w ten sposób produkt bez konserwantów i zbędnych opakowań.

coś do kawy

Jeżeli lubisz przekąsić do kawy coś słodkiego, postaw na małe piekarnie, nie dyskonty, a ilość zastąp jakością³. Zalet takiego podejścia jest wiele, np. kupowanie w małej lokalnej piekarni sprawia, że nie tracisz czasu i paliwa na dojazdy, unikasz chodzenia po wielkim markecie, co zajmuje całe kwadranse i najczęściej kończy się kupieniem innych, nieplanowanych artykułów. Wspierasz lokalną przedsiębiorczość i tradycyjne receptury, zakładające używanie naturalnych składników zamiast spulchniaczy, polepszaczy i wypełniaczy z wielkich sieciowych marketów. 

W przypadku jedzenia popełniamy trzy zasadnicze błędy: za dużo kupujemy, za dużo jemy i za dużo wyrzucamy. Jak tego unikać?

Uprawa i hodowla surowców, produkcja, transport, sprzedaż – to ogromne nakłady energii, czasu i pracy. Każdy z tych elementów kosztuje, zatem kupując racjonalnie i starając się nie wyrzucać zapobiegamy marnowaniu tego wszystkiego w koszu na śmieci.

delektuj się

Gdy uświadomimy sobie, ile pracy i pieniędzy, wody⁵ i starań kosztuje jedna filiżanka kawy to warto poświęcić jej uwagę i chwilę celebracji.

W odczuwaniu przyjemności z jedzenia i picia nie chodzi o ilość, a o czas. Wypicie jednej porcji kawy, ale z uważnością, skupieniem na smaku, zapachu, ciepłe filiżanki, przyniesie o wiele lepsze samopoczucie niż wypicie pięciu kaw w biegu i mimochodem. Z jedzeniem jest dokładnie tak samo. Mniej znaczy więcej.

artykuł napisała Marta Machnowska – entuzjastka zrównoważonego rozwoju, geograf, doradca zawodowy, specjalista ds. administracji. Prowadzi bloga oraz konto na LinkedIn.

[1] Szkło podobnie jak aluminium można przetwarzać nieskończoną ilość razy, zatem kupując szkło i oddając je do recyklingu nie tworzymy odpadów.

[2] Ślad węglowy to parametr, który określa ile gazów cieplarnianych zostaje wyemitowanych w procesie produkcji oraz transportu danego towaru lub usługi. Ślad wodny to parametr mówiący ile wody zostało zużytej w procesie powstawania produktu.

[3] W tłusty czwartek 2026 cena pączka w Biedronce wynosiła nawet 5 groszy, natomiast w piekarniach tradycyjnych około 6 zł.

[4] Kartofelki, zwane też bajaderkami robi się z resztek ciast, ciastek, drożdżówek, pierników i makowców, czyli wszystkiego tego, czego nie udało się nam zjeść i minął już ich czas świetności. Można mieć w zamrażalniku pudełko do zbierania takich wysuszonych okruchów i przerobić je wg przepisu: Składniki: 800-900 g pokruszonych ciastek, pół szklanki mleka (oczywiście może być roślinne), 300 g powideł lub dżemu, 125 g masła, olejek zapachowy, 3-4 łyżki kakao, 4 łyżki nutelli, orzechy, bakalie Wykonanie: Ciastka pokruszyć na różne kawałki. Mleko, masło i kakao roztopić i ostudzić. Dodać do nich ciastka, orzechy, bakalie, olejek i powidła. Zagnieść. Utoczyć kuleczki. Obtoczyć w kokosie, posiekanych orzechach albo czekoladzie. Schłodzić. Jeść.

[5] Wg www.klimada2.com aby wyprodukować ziarna do sporządzenia 1 filiżanki kawy potrzeba aż 130 litrów wody, dla porównania szklanka krowiego mleka szacowana jest na 250 litrów wody.

Wiedza to dopiero pierwszy krok. Teraz czas na działanie!

Jeśli po lekturze bloga widzisz, że Twoja sprzedaż wymaga uporządkowania lub nowego podejścia, zapraszam do kontaktu. Pomagam firmom przełożyć teorię i pomysły na realne wyniki w codziennej praktyce handlowej.

Przewijanie do góry